Rodzic obrażający nauczyciela może skończyć z zarzutami w sądzie

„Czy nauczyciel też ma prawo szukać pomocy u adwokata?” – z takim zapytaniem zwrócił się do naszej kancelarii jakiś czas temu nauczyciel, któremu w mailu przesłanym do wiadomości dyrektora szkoły, rodzic jednego z uczniów zarzucił: nieuczciwe, naganne, niewychowawcze, nieprofesjonalne, dyskryminujące i deprecjonujące postępowanie wobec swojego dziecka. Zarzuty te były nie tylko obraźliwe, ale przede wszystkim – nieprawdziwe.

W czasach, kiedy my chodziliśmy do szkoły, zasadą było, że z nauczycielem się nie dyskutuje. Zasada ta dotyczyła nie tylko uczniów, ale i rodziców ;). Obecnie jest zupełnie inaczej. Nauczyciele coraz częściej muszą się już liczyć z możliwością krytyki swoich metod wychowawczych stawianą im przez rodziców uczniów. Krytyką, do której rodzice są w pełni uprawnieni – jest to jednak uprawnienie ograniczone. Jeżeli bowiem krytyka wymknie się z dozwolonych przepisami granic nauczyciel ma prawo nie tylko szukać pomocy w kancelarii adwokackiej, ale i dochodzić obrony swoich interesów w sądzie.

Przestępstwo zniesławienia może popełnić każdy i każdy może być tym przestępstwem pokrzywdzony. Również nauczyciel. Postawienie mu w taki sposób, jak w przypadku opisywanej sprawy zarzutów, że nie dopełnił swoich obowiązków zawodowych bądź postępował nieprzyzwoicie, będzie pomówieniem, jeżeli zarzuty te okażą się nieprawdziwe. Zawód nauczyciela wymaga wysokich kwalifikacji nie tylko zawodowych, ale i moralnych – jest więc oczywiste, że zakwestionowanie tych kwalifikacji niewątpliwie może narazić nauczyciela na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu.

Rozpoznając przygotowany przez naszą kancelarię prywatny akt oskarżenia w ww. sprawie zarówno sąd rejonowy, jak i rozpatrujący apelację niezadowolonego rodzica sąd okręgowy, nie miał wątpliwości, że granice wolności słowa i dozwolonej krytyki zostały przekroczone. Tym samym sądy obu instancji uznały jednoznacznie, że rodzic popełnił przestępstwo zniesławienia. Nauczyciel odzyskał nie tylko dobre imię, ale i zwrot kosztów udzielonej przez naszą kancelarię pomocy prawnej.